Kara antymonopolowa UE dla Google: 2,42 mld €, które nadal działają na Twoją korzyść
Komisja Europejska ukarała Google kwotą 2,42 mld € za naruszenie unijnego prawa konkurencji. Google nadużył swojej dominacji jako wyszukiwarka, dając własnej porównywarce cen niedozwoloną przewagę. Google musiał zaprzestać tej praktyki w ciągu 90 dni – w przeciwnym razie grożą kary do 5 % średniego dziennego światowego obrotu Alphabet.
Google umieszczał własną porównywarkę Shopping w widocznym miejscu wyników wyszukiwania i systematycznie degradował konkurencyjne porównywarki cen. Decyzja obejmuje 13 krajów EOG i niemal dekadę takiego działania.
- Migracja Google CSS za darmo
- Pełna widoczność w Google Shopping
- 20 % niższe stawki CPC
- Widoczność w bezpłatnych ofertach produktów
- 21 rynków UE w cenie
- Premium wsparcie e-mail
- Zrywasz w każdej chwili
- Start w 60 minut
To właśnie ten wyrok otworzył aukcję Shopping dla niezależnych Comparison Shopping Services (CSS) – fundament każdego dzisiejszego programu CSS Partner dostępnego dla sprzedawców.
Komisarz Vestager nazywa działania Google jawnym naruszeniem prawa
„Google stworzył wiele innowacyjnych produktów i usług, które zmieniły nasze życie. To dobra rzecz. Ale strategia Google wobec własnej porównywarki cen nie polegała na przyciąganiu klientów lepszym produktem niż konkurencja. Zamiast tego Google nadużył swojej dominującej pozycji jako wyszukiwarka, faworyzując własną porównywarkę w wynikach wyszukiwania i degradując porównywarki konkurencji. To, co zrobił Google, jest nielegalne w świetle unijnego prawa konkurencji. Pozbawiło to inne firmy szansy na uczciwą konkurencję i innowacje. A przede wszystkim pozbawiło europejskich konsumentów prawdziwego wyboru usług oraz pełnych korzyści z innowacji."
Google systematycznie faworyzuje własną porównywarkę cen od 2008 roku
Flagowym produktem Google jest wyszukiwarka, która dostarcza konsumentom wyniki w zamian za ich dane. Niemal 90 % przychodów Google pochodzi z reklamy, w tym z reklam wywoływanych przez zapytania w wyszukiwarce.
W 2004 roku Google wszedł na osobny europejski rynek porównywarek cen z produktem początkowo nazwanym „Froogle”. W 2008 roku zmieniono nazwę na „Google Product Search”, a od 2013 roku funkcjonuje jako „Google Shopping”. W momencie wejścia na rynek istnieli już ugruntowani gracze. Wewnętrzny dokument Google z 2006 roku stwierdzał: „Froogle just doesn't work”.
Porównywarki cen są silnie zależne od ruchu, aby pozostać konkurencyjnymi. Więcej ruchu oznacza więcej kliknięć, więcej sprzedaży i więcej sprzedawców chcących wystawić swoje produkty. Ponieważ Google dominuje w wyszukiwaniu ogólnym, wyszukiwarka Google jest kluczowym źródłem ruchu dla każdej porównywarki cen.
Od 2008 roku Google zasadniczo zmienił swoją strategię na rynkach europejskich. Własna porównywarka była systematycznie umieszczana na górze lub na samej górze wyników wyszukiwania, podczas gdy wobec konkurentów stosowano ogólne algorytmy wyszukiwania z kryteriami, które spychały rywalizujące usługi w dół. Własna usługa Google była zwolniona z tych degradacji. Efekt: Google Shopping był dla konsumentów znacznie bardziej widoczny niż jakikolwiek konkurent.
To narusza unijne prawo konkurencji, ponieważ Google nadużywa swojej pozycji rynkowej w wyszukiwaniu
Pozycja dominująca sama w sobie nie jest nielegalna według prawa UE, jednak dominujące firmy ponoszą szczególną odpowiedzialność, by nie nadużywać swojej pozycji w celu ograniczania konkurencji – ani na rynku, na którym dominują, ani na rynkach sąsiednich.
Komisja stwierdziła, że Google od 2008 roku (w Czechach od 2011 roku) zajmuje dominującą pozycję w ogólnym wyszukiwaniu internetowym w całym Europejskim Obszarze Gospodarczym – wszystkich 31 krajach EOG – z udziałami w rynku przeważnie przekraczającymi 90 %. Google wprowadził praktykę faworyzowania własnych usług w 13 krajach EOG: Niemcy i Wielka Brytania (styczeń 2008), Francja (październik 2010), Włochy, Holandia i Hiszpania (maj 2011), Czechy (luty 2013) oraz Austria, Belgia, Dania, Norwegia, Polska i Szwecja (listopad 2013).
Faworyzowanie własnych usług gwałtownie zwiększa ruch Google i załamuje ruch konkurencji
Już na komputerach stacjonarnych około 95 % wszystkich kliknięć przypada na pierwsze dziesięć organicznych wyników strony 1 (samo pierwsze miejsce dostaje około 35 %). Pierwszy wynik na stronie 2 otrzymuje zaledwie około 1 %. Przesunięcie najwyższego wyniku na pozycję 3 zmniejsza liczbę kliknięć już o połowę. Na urządzeniach mobilnych efekt jest jeszcze wyraźniejszy.
W wyniku tych praktyk ruch na własnej porównywarce Google gwałtownie wzrósł, podczas gdy konkurencja mocno traciła:
- Wielka Brytania: ×45
- Niemcy: ×35
- Holandia: ×29
- Francja: ×19
- Hiszpania: ×17
- Włochy: ×14
- Wielka Brytania: do −85 %
- Niemcy: do −92 %
- Francja: do −80 %
Komisja oparła swoją decyzję na terabajtach danych wyszukiwania i dokumentach wewnętrznych
Do swojej decyzji Komisja zebrała i przeanalizowała szeroki zakres dowodów, w tym:
- Dokumenty wewnętrzne Google i innych uczestników rynku.
- Około 5,2 terabajta rzeczywistych wyników wyszukiwania Google – czyli około 1,7 miliarda zapytań.
- Eksperymenty i ankiety dotyczące wpływu widoczności w wynikach wyszukiwania na zachowania konsumentów i współczynnik klikalności.
- Dane finansowe i dotyczące ruchu na temat komercyjnego znaczenia widoczności i degradacji w wyszukiwarce Google.
- Obszerne badanie rynku obejmujące klientów i konkurentów, skierowane do kilkuset firm.
Google musi zapłacić i traktować własną usługę tak samo jak każdego konkurenta
Kara w wysokości 2 424 495 000 € odzwierciedla czas trwania i wagę naruszenia i została obliczona na podstawie przychodów, jakie Google osiągnął ze swojej porównywarki cen w 13 objętych postępowaniem krajach EOG.
Google został zobowiązany do zaprzestania nielegalnej praktyki w ciągu 90 dni i do niekontynuowania żadnej równoważnej praktyki. W szczególności Google musi stosować wobec konkurencyjnych porównywarek cen te same procedury i metody pozycjonowania oraz prezentacji w swoich wynikach wyszukiwania, co wobec własnej usługi. Komisja nadzoruje przestrzeganie tych zasad, a Google musi regularnie składać sprawozdania.
Jeśli Google naruszy te warunki, grożą mu kary do 5 % średniego dziennego światowego obrotu Alphabet. Dodatkowo Google może zostać pozwany przed sądami krajowymi przez każdą osobę lub firmę poszkodowaną jego antykonkurencyjnym zachowaniem – co ułatwia unijna dyrektywa o odszkodowaniach w sprawach antymonopolowych.
- Migracja Google CSS za darmo
- Pełna widoczność w Google Shopping
- 20 % niższe stawki CPC
- Widoczność w bezpłatnych ofertach produktów
- 21 rynków UE w cenie
- Premium wsparcie e-mail
- Zrywasz w każdej chwili
- Start w 60 minut
